Maszynka do mięsa DIY w 5 minut

Witajcie drodzy czytelnicy. Nie kupuj elektrycznej maszynki do mięsa, dopóki nie skończysz czytać tego artykułu. Jego istotą jest połączenie śrubokręta ze zwykłą maszyną do mielenia mięsa, dzięki czemu otrzymujemy osobliwy, przenośny cud.

Bezprzewodowa przenośna maszynka do mięsa, którą możesz zabrać ze sobą wszędzie. Założę się, że niewiele osób może się tym pochwalić.

Plusy domowej roboty maszynki do mięsa

Aby ocenić korzyści, porównaj to urządzenie z fabryczną elektryczną maszyną do mięsa.

  • Cena jest prawie darmowa, ponieważ większość ma wszystko w domu.

  • Nie przywiązany do gniazdka elektrycznego - zabierz gdziekolwiek chcesz: przynajmniej na wędrówkę, przynajmniej na wędkowanie, przynajmniej na letnią rezydencję.

  • Przełączanie trybów.

  • Możliwość łamania kości przez uderzenie śrubokrętu zapadkowego.

  • Wszechstronność (łatwa do przekształcenia w konwencjonalną maszynę do mięsa).

  • Łatwy montaż.

Wady nie są tak oczywiste, ale nadal:

  • Wygląd

  • Trzymanie śrubokręta powoduje nieprzyjemne obciążenie rąk.

    Po tym wszystkim przyznajmy się, że używamy maszynki do mięsa 2-3 razy w roku. Dlatego zakup fabryki nie ma sensu.

    Będzie potrzebować

    Czego więc potrzebujemy?

    • Zwykła ręczna maszynka do mięsa.

    • Wkrętarka akumulatorowa.

    • Śruba

      Śruba musi zostać pobrana z tym samym gwintem, który jest wkręcony w wał śruby.

      Zakładanie elektrycznej maszynki do mięsa na śrubokręt

      Zacisnąć śrubę w uchwycie śrubokręta. Spróbuj lepiej wyśrodkować śrubę, aby podczas pracy dochodziło do minimalnego uderzenia.

      Sprawdzamy, wkręcając śrubę w śrubę.

      Jeśli wszystko jest w porządku, wkręć śrubę w obudowę i wkręć w nią śrubę wystającą z śrubokręta.

      Ustaw nóż.

      Kładziemy grill na noże.

      Dokręcamy nakrętkę mocującą.

      Sprawdzamy Wszystko jest gotowe!

      Teraz proponuję obejrzeć wideo z działania tego urządzenia. Na przykład używana jest ryba.

      Jest ostateczny rytm, ale nie są szczególnie krytyczni, przynajmniej nic nie wyskakuje z rąk.

      Dziękuję za uwagę!